Na planie klipu

with Brak komentarzy

Huh, było groźnie pośród spadających spod sufitu szyb i lamp, ale żyjemy.

Odwiedziliśmy na dniach starą fabrykę Mostostalu, gdzie postanowiłem kręcić ujęcia do teledysku. Ogromny, opuszczony kompleks, który niegdyś tętnił życiem, teraz jest świadectwem smutnej historii zakładów upadłych z powodu pychy ich właścicieli. Kolejny pomnik komuny. Plus jest taki, że dzięki jego post-nuklearnemu wręcz klimatowi udało się nam nakręcić kozackie ujęcia i doczekać sie nie mogę, aż poskładamy je do kupy. 5

PS. Podziękowania dla Freakus’ów za kawał dobrej roboty! To, co potrafią wyczyniać z płomieniami, jest niesamowite!

Kobieta tańcząca z ogniem

Zdjęcia z planu klipu znajdziecie też TUTAJ